List motywacyjny jako materiał do analizy?

W zeszłym tygodniu pisałam o tym, dlaczego w niektórych ofertach pracy pojawia się prośba o list motywacyjny napisany odręcznie. Jednym z powodów, choć nie jedynym, była chęć przeprowadzenia psychologicznej analizy pisma kandydata. Czy takie postępowanie jest właściwe?notatnik

Nie – i to zarówno z metodologicznej, jak i etycznej perspektywy. Dlaczego?

Jeżeli chcesz uzyskać wiarygodny wynik z jakiegokolwiek narzędzia psychologicznego, to musisz je stosować zgodnie z procedurą. W przypadku grafologii trzy kwestie są szczególnie ważne: warunki w jakich powstała próbka, neutralność emocjonalna tekstu oraz naturalny styl pisania.

 

  • W przypadku analizy pisma każda próbka powinna zostać sporządzona w tych samych warunkach, np. osoba powinna pisać siedząc przy stole. Teoretycznie można założyć, że ktoś, kto ma napisać list motywacyjny, nie będzie go pisał na kolanie. Jednak warto mieć pewność, a nie tylko bardziej lub mniej trafne założenie.
  • Każda próbka pisma powinna być sporządzona na bazie tego samego tekstu i dodatkowo tekst ten powinien być neutralny emocjonalnie. Listy motywacyjne mogą być do siebie podobne, jednak nie są identyczne. A już na pewno nie zawierają neutralnych emocjonalnie treści dla ich autora.
  • Bardzo ważne jest aby osoba pisała w naturalny dla siebie sposób. I to jest największy problem. Gdy piszemy różne oficjalne pisma lub podania to automatycznie staramy się bardziej. I nie chodzi o estetykę, która nie jest aż tak istotna. Raczej o to, że piszemy wolniej i zaczynamy kaligrafować. A to może zaburzyć wyniki – spowodować że nie będą one w pełni odzwierciedlać prawdy.

Pozostaje jeszcze kwestia etyczna. Nie można badać kogoś psychologicznie bez jego zgody. A w ofertach pracy nikt nie pisze czy i w jakim zakresie pismo ręczne z listu motywacyjnego będzie analizowane. Tak nie powinno się robić.

Osobiście nie podjęłabym się tworzenia portretu psychologicznego na podstawie listu motywacyjnego. Tym bardziej bez zgody kandydata, który ten list napisał.

fot. za www.freeimages.com

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.